witajcie w mojej krainie

w krainie matki doświadczonej ....


...mamy ANIOŁKA -Wyjątkowego 28.07.2009-06.08.2009...
... mamy Wesołki -SŁODKIEJ od 10.2010....







niedziela, 3 czerwca 2012

Siostry - Wesołka i Mała Wi fajnie to brzmi.

Ponad dwa miesiące życia we czwórkę tak nam szybko upłynęło, że nawet nie miałam jak cos tutaj skrobnąć...teraz nie wiem od czego zacząć :)
Mała Wi zaaklimatyzowała się już na dobre, zmienia się i jednocześnie nadal pozostaje słodkim, radosnym i kochanym dzieckiem.
Wesołka też się zmienia, od września rusza do szkoły i taka juz duża się zrobiła, nawet te małe paluszki, które niedawno kłułam codziennie nagle zrobiły sie takie większe :)

31 maja w Dzień Bociana zostaliśmy pełną czteroosobową rodzinką, na sali sądowej nastąpił poród i odcięcie pępowiny. Poród był szybki i choć stres nam również towarzyszył odbyło się bez bólu tym razem :)

Szczęście trwaj!

Dzień przed sprawą Mała Wi swoim zwyczajem podszła do mnie kiedy siedziałam w fotelu i ogarnęło mnie takie wzruszające szczęście, to niewiarygodne ile taki mały człowieczek potrafi przysporzyć emocji, zupełnie nieświadomy i pełen ufności- tak słodko dziecinnie pachnący, choć wymorusany na buziolku.

Wesołka świadoma całej sytuacji niedawno znowu mnie pytała czemu mama zostawiła Małą Wi, jak widać trzeba wracać do tematu co jakiś czas żeby mogła to ogarnąć. Na miarę jej możliwości i by czuła się bezpiecznie.

Dziewczyny tworzą fajny duet mimo różnicy wieku, lubią razem podokazywać.

Chyba jestem mistrzynią skrótów, ale ja nigdy nie potrafiłam "lać wody" czyli tworzyć obrazowych opisów- krótko i zwięźle kiedy juz zasiadam po czasie do kompa. Chciałabym czasem od razu przelać swoje myśli- bo wbrew pozorom nie są one takie zdawkowe, ostatnio towarzyszy mi masa emocji i myśli, bardzo bym chciała żeby za jakiś czas dziewczyny mogły poczytać sobie co tutaj w trawie piszczało i mi w duszy grało.
Bo zapewnień oddania i miłości nigdy za dużo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz