witajcie w mojej krainie

w krainie matki doświadczonej ....


...mamy ANIOŁKA -Wyjątkowego 28.07.2009-06.08.2009...
... mamy Wesołki -SŁODKIEJ od 10.2010....







sobota, 19 czerwca 2010

Pierwszy dzień dziecka bez Wyjątkowego już mam za sobą, nie był to miły dzień, choć starałam się trzymać dla Wesołki. nie ma co wspominać. ogólnie moja kondycja zdrowotna kiepskawa ostatnio i to chyba przez tą pogodę co to nie może sie zdecydować czy zostać letnią czy bardziej wiosenną. na szczęście stawiki w miarę grzeczne!

Krok do przodu:
w tym tygodniu to zauważyłam, mogę już patrzeć na małe dzieci w realu i nie czuć tego ścisku w środku, co za ulga! mam nadzieje, że już tak zostanie.

Wesołka
po pierwszych paru dniach u babci wróciła do normy, a już sie bałam, ze rozpieszczenie będzie siegać zenitu w nieskończoność;P kochana, zabawna, dowcipna, wesoła i gadułkowata do tego czasem marudząca i krzycząca, ale tylko czasem :D nie mogę  sie doczekać naszego lajfu w szafirkowie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz