witajcie w mojej krainie

w krainie matki doświadczonej ....


...mamy ANIOŁKA -Wyjątkowego 28.07.2009-06.08.2009...
... mamy Wesołki -SŁODKIEJ od 10.2010....







poniedziałek, 8 lutego 2010

łyżwianie :) - niezapomniana niedziela

Wczoraj Wesołko pierwszy raz miałaś okazję jeździć na łyżwach, o przepraszam drugi! Własnie sie natknęłam na zdjęcie sprzed 5 lat, mieszkałaś w moim brzuszku, więc jeździłaś razem ze mną. Wczoraj samodzielnie pierwszy raz z łyżwami na swoich nogach :) Od wczoraj ciagle zadaję sobie pytanie, dlaczego tak długo to odwlekalismy, bo przecież Ty łyżwianie masz we krwi....

Tutaj u mamusi razem z tatusiem :)
















Niedziela, jedna z lepszych od dłuższego czasu, nabrałam sił, bo to jest to co lubię robić. Tymbardziej sie się ciesze, że Tobie też się spodobało.
Będziemy sobie jeździć tak często jak tylko się da, przy sprzyjających warunkach zdrowotnych przynajmniej raz na weeekend. Jakie to szczęście, że moje rzs oszczędziło mi nogi, nadgarstek może sobie być sztywny ile chce, mam go w nosie :P

To wielka frajda tak patrzeć na Ciebie kiedy przebierasz swoimi małymi nożkami w tak zgrabny sposób :)




Wesołka jako łyżwiarka :)
Fajnie jest mieć wspólną pasję.












Po powrocie do domu oświadczyłaś wesoło naszemu Azarkowi, że połyżwiałaś na łyżwach :)

2 komentarze:

  1. jak się patrzy na te zdjęcia- to aż się chce połyżwić z Wami!..gratuluję odnalezienia pasji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Izka zapraszam na połyżwianie :)
    pasja ta jest od dawna, teraz z powrotem przywrócona do życia została, co mnie cieszy:)

    OdpowiedzUsuń