pamietam, że gotowałam spaghetti kiedy zadzwonili ze szpitala. pamietam, że wróciłam z centrum z ubrankami, które wreszcie udało mi sie znaleźć takie malutkie. pamiętam jak nadzieja odeszła, a jednocześnie przyszła ulga, że już się nie męczysz. pamietam pustkę i żal...
śpij spokojnie
sobota, 6 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz