witajcie w mojej krainie

w krainie matki doświadczonej ....


...mamy ANIOŁKA -Wyjątkowego 28.07.2009-06.08.2009...
... mamy Wesołki -SŁODKIEJ od 10.2010....







wtorek, 16 sierpnia 2011

urlop mija, sierpień zleci za moment i zacznie sie coraz bardziej jesiennie. letnia pogoda nas nie rozpieszcza w tym roku. nio ale miejmy nadzieję, ze jesień będzie z tych piękniejszych- złotych za to.
tak sobie z Wesołką siedzimy w domu, albo biegamy po lekarzach i sklepach. w długi week integrowalismy się z sąsiadami- oj nie do zdarcia są :D
nadchodzący weekend za to zapowiada sie jeszcze lepiej- nie moge sie doczekać odwiedzin kogoś bardzo bliskiego, choć spotkamy sie pierwszy raz na żywo. to będzie frajda:)

Wesołka chyba już śpi, bo nie woła i nie pyta co robie ;) stwierdzam, że z niej niezła gaduła jest. no nawija i nawija, na pewno nie ma tego po mnie. oby z wiekiem to swoje gadulstwo umiejętnie wykorzystać potrafiła. Pani w przedszkolu też stwierdziła, że jest wygadana, ale zdecydowanie bardziej woli towarzystwo dorosłych niż dzieci. to jest skutek przebywania głównie z dorosłymi. jeśli zdrowie będzie dopisywać to się to zmieni i w przedszkolu więcej kontaktu z rówieśnikami załapie. w czasie dyżurnego otwarcia przedszkola i łączonych grup Wesołka znalazła sobie szybko towarzystwo- z młodszych grup (chyba bardziej jej słuchają hihi)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz