pamiętam dzień babci 6 lat temu, ależ ten czas leci. pamietam dobrze, choć moich babć juz nie było.... tamten dzień babci miał być wyjątkowy, bo chciałam tego dnia oświadczyć dobrą nowinę świeżo upieczonej babci :)
19 stycznia byłam na usg potwierdzającym Twoje istnienie Wesołko, no nie udało nam się Ciebie znaleźć (bo za szybko na to było jeszcze), wiec życzeń wtedy babci-mamie nie złożyłam. dopiero 26 stycznia udało sie odkryć fasolkę... niecierpliwie na to czekałam i byłam bardzo, bardzo szczęśliwa. nie wiedziałam co mnie, nas czeka, jak to jest być w ciąży, jak to jest być rodziną i odpowiadac za drugiego malutkiego człowieczka. nie miałam pojęcia jaka Ty będziesz..... co tu dużo pisac, niewiele wiedziałam, jedynie tylko, że rośniesz w moim łonie. tamte dwa badania pamietam jakby to było wczoraj i na pewno będę je pamietać do końca. wszystko pamietam, cały Twój początek -17 stycznia sprawdziłam na teście ciążowym i pojawiły sie dwie wyraźne kreseczki i od tamtej pory przykładasz się do tworzenia naszej krainy- za co bardzo Ci dziękuję. nie da się wyrazić jakie to szczęście mieć Ciebie- Wesołko kochana.
ciekawe kiedy Ty sprawisz, że zostanę babcią ? ;P
wtorek, 26 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz