wczoraj wieczorem spadł pierwszy śnieg, dziś rano jeszcze leżał, zdążyłaś na balkonie ulepić małego bałwanka
a teraz leżą gdzieniegdzie skrawki bieli, reszta znowu brudna
mam nadzieje, że niedługo napada znowu troszkę...
Śnieżynką został nazwany Nasz Drugi - w szpitalu- bo był tak samo delikatny i biały, a jego życie topniało.
jednak on nadal trwa w naszych sercach i pamięci
za to śniegu niedługo znowu napada.
wtorek, 26 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz